Skąd się wzięły pierogi?

Tomasz (gotujpl) Tomasz

Pierogi to danie, uważane przez Polaków za klasyczną, narodową potrawę. Jemy je dość często, zarówno na słodko, jak i na słono. Pierogi mają również specjalne miejsce na stole wigilijnym, jako jedna z 12 tradycyjnych potraw. Jaka jest jednak ich prawdziwa historia i ile prawdy w tym, że powstały właśnie w Polsce?

Do Polski pierogi przywędrowały dawno temu z Dalekiego Wschodu, a dokładniej - z Chin. Pierwszy raz pojawiły się na terenie naszego państwa około XIII wieku, dlatego też tradycja zdążyła wyprzeć ze zbiorowej świadomości ich prawdziwe pochodzenie, stając się zarzewiem kulinarnego konfliktu z Rosją, która również pretenduje do miana „stolicy pieroga”. Nie sposób jednak naszym wschodnim sąsiadom odmówić jednego – zachwycali się nimi szybciej niż my. Do kraju nad Wisłą przywiózł je biskup Jacek Odrowąż, który miał przyjemność skosztować ich w Kijowie. Kilka lat wcześniej można je było spotkać już we Włoszech, gdzie dotarły za sprawą weneckiego podróżnika Marco Polo, który podebrał recepturę bezpośrednio z ojczyzny pierożków – z Chin.

Chińskie pierożki mają różne oblicza, a najpopularniejszymi są wonton i jiaozi (w Japonii mówi się na nie gyoza). Ciasto na pierożki wonton wyrabia się z mąki pszennej, wody, jajek i soli. Aby prawidłowo je przygotować, należy dobrze pomieszać ze sobą składniki, a następnie bardzo cienko rozwałkować. Do farszu najczęściej stosuje się wieprzowinę z przyprawami – solą, pieprzem, czosnkiem i zieloną cebulką. W tradycyjnej chińskiej kuchni wonton gotowane są w wodzie lub na parze i podawane w zupie. Współcześnie jednak dużym powodzeniem cieszą się też pierożki smażone w głębokim tłuszczu – ciasto jest wtedy chrupkie i wspaniale nadaje się jako przystawka. Jiaozi wyrabia się z podobnego ciasta, bardzo cienko rozwałkowanego, które wypełnia się mielonym mięsem z kapustą pekińską lub warzywami. Można je gotować w wodzie i na parze oraz smażyć w głębokim oleju. Podawane są zazwyczaj z sosem sojowym. Jiaozi to danie, które tradycyjnie spożywa się podczas obchodów Nowego Roku. Jiaozi różnią się od wonton przede wszystkim kształtem – ciasto składa się na pół i skleja razem jeden bok, tymczasem na wonton formuje się kulkę, zawiązując czasem odstające krawędzie glonami.

Włosi zaadaptowali przepis na pierożki w swój charakterystyczny sposób – zmniejszyli je i zaczęli podawać zamiast makaronu. Tak właśnie powstały ravioli i tortellini. Ravioli mają kształt malutkich kwadratów o ząbkowanych krawędziach i często wypełnione są serem, mięsem lub też szpinakiem. Tortellini to malutkie pierożki z farszem podobnym do tego z ravioli, wyglądem przypominają jednak zawinięte w kulkę paski pierogowe. Oba rodzaje podaje się zazwyczaj z sosem pomidorowym i tartym parmezanem. Można je również zapiekać z kawałkami pomidorów i liśćmi szpinaku oraz dodawać je do zup – pomidorowej lub rosołu (zwłaszcza, jeżeli w nadzieniu jest mięso!).

Pierogi są bardzo ważną potrawą nie tylko w Polsce, ale także w Rosji i na Ukrainie. Nasze podejście do tego dania widoczne są w sposobie przygotowania – na wschodzie królują pierogi smażone, a u nas gotowane. Można się też kłócić czy „piemienie” to faktycznie pierogi – mają dość luźne nadzienie, jednak kształtem i smakiem nie różnią się od ich polskiego odpowiednika. Na Litwie i Białorusi jada się kołduny, które są mniejszą wersją polskich pierogów, dodaje się do nich surowy farsz (najczęściej wołowinę z cebulą). Gotuje się je w osolonej wodzie lub rosole i podaje się z sosami lub jako dodatek do zupy, np. barszczu (na wzór litewskich kołdunów zjadamy uszka na wigilię). Można je również piec, co gorąco polecamy każdemu amatorowi tradycyjnych sposobów podania tego dania. Pieczone pierogi są bardziej treściwe, jednak dobrze przyrządzone, wspaniale wyrastają i potrafią zachwycić swoim smakiem nawet najbardziej konserwatywnych smakoszy.

A jak i jakie pierogi podaje się w Polsce? Odpowiedź jest jednak i oddaje wszystko – różne. Prawdą jest, że przez lata Polacy podpatrywali okoliczne narody i z rozkoszą wykorzystywali ich sposoby na przygotowanie ciasta i farszu. Ponadto wielonarodowościowa, wschodnia część kraju wciąż przechowuje zwyczajowe sposoby podania tego przysmaku. Stąd też kapusta z grzybami zawinięta w ciasto oraz pierożki ze smażoną cebulką z ziemniakami, które w niektórych pierogarniach noszą miano „wrocławskich”. W tym miejscu warto też powiedzieć, że „pierogi ruskie”, wcale ruskie nie są – Rosjanie nie znają takiego sposobu nadziewania pierożków. Pierwsze skojarzenie nazwy zaczęło się zacierać po wojnie, jednak jeszcze nasi dziadkowie i pradziadkowie Ukrainę określali mianem „Rusi” i to właśnie stamtąd pochodzą te lepione smakołyki. „Ruskie” są zazwyczaj nadziane serem lub ziemniakami z cebulą i przyprawami. W wielu polskich domach, po ugotowaniu są również odrobinę przysmażane. Z Litwy z kolei przygarnęliśmy grzybne kołduny, które u nas funkcjonują pod nazwą „uszka”. Są jednym z podstawowych elementów na wigilijnym stole, konkretnie – w wigilijnej zupie. Poza tym istnieje wiele regionalnych odmian farszu, a wyrastające jak grzyby po deszczu pierogarnie prześcigają się w wymyślaniu nowych smaków. Prócz tego zawsze możemy poratować się paczkowanymi pierogami, które jednak przegrywają z tymi, lepionymi domowym sposobem. Warto pokusić się o zrobienie większej ilości ciasta i przygotowanie różnego rodzaju farszu – słodkiego, np. owoców, twarogu lub czekolady oraz słonego, pełnego warzyw, soczewicy i grzybów. Zamrożone, uratują każdy przypalony obiad.

Oceny

Zaloguj się lub zarejestruj się aby dodać ocenę
Jak prawie wszystkie strony internetowe również i nasza korzysta z plików cookie. Zapoznaj się z regulaminem, aby dowiedzieć się więcej. Akceptuję